Szkoła Integracyjna w Szalejowie Górnym

Idź do spisu treści

Menu główne

Oliwia Midura

Nasze talenty > literackie

Baśń:  „Maciek i Alicja”
Autorki:  
             
Oliwia Midura ucz. kl. III- Szkoły
             Integracyjnej  w Szalejowie Górnym
             Tamara Dziurhaluk  (początek -61 wyrazów)

„ Maciek i Alicja”


                 Karzełek przechadzał się po lesie, jak to zwykł robić codziennie. Rozpamiętywał swoje życie, zanim wróżka Ogana zamieniła go w brzydkiego, małego człowieczka. Żal mu było, że musi tu żyć samotnie w ukryciu. Tęsknił za piękną Alicją, córką nadwornego koniuszego. Kiedyś wstydził się przyznać, że tak bardzo lubił z nią rozmawiać. Pochodziła przecież z ludu, w przyszłości byłaby jego poddaną gdyby nie zła wróżka.
               Karzełek postanowił pójść do wróżki i poprosił ją, żeby go odmieniła. Lecz wróżka powiedziała, żeby przyniósł jej jedną cukrową malinę, która rośnie w czarnym lesie. Brzydki człowieczek postanowił nie czekać ani chwili dłużej i wyruszył w daleką podróż. Gdy szedł, zwierzęta próbowały go ostrzec, aby nie wchodził głęboko w czarny las, bo tam czyha na niego niebezpieczeństwo. Karzełek jednak nie bał się, bo był odważny. Doszedł na polanę, na której rosła cukrowa malina. Myślał, że zwierzęta kłamały ostrzegając go, bo jak do tej pory nic nie straszyło. Już miał zerwać malinę, gdy usłyszał jakieś przeraźliwe głosy. Czuł, że coś go otacza. Odwrócił się    i ujrzał słodkiego króliczka. Gdy wyciągnął rękę, żeby go pogłaskać, królik zmienił się w bestię. Bestia chciała pożreć Karzełka, lecz ten bardzo szybko uciekał. Biegnąc myślał o tym, że musi zerwać malinę. Wybił się z pnia i w locie, choć z trudem, udało mu się zerwać owoc. Okazało się, że gdy zerwał malinę to zerwał zło. W tym momencie Bestia z powrotem zamieniła się w miłego króliczka. Szczęśliwy Karzełek wrócił do złej wróżki, aby podarować jej cukrową malinę. Gdy Ogana zjadła owoc, natychmiast zaczęła mocno świecić. W tym momencie opuściły ją złe moce. Brzydki człowieczek stał się znów bardzo ładnym chłopcem. Dziękował wróżce, że go odmieniła, i że będzie mógł pójść do Alicji i nie będzie się wstydził swojego wyglądu. Karzełek był bardzo szczęśliwy. Idąc do Alicji, chłopiec nazrywał dużo pięknych, polnych kwiatów. Gdy doszedł do zamku, zapukał do drzwi koniuszego. Drzwi otworzyła mu piękna dziewczyna o długich blond włosach. Była to Alicja, zaskoczona wizytą nieznajomego, uroczego mężczyzny. Karzełek przedstawił się Alicji, wręczył jej kwiaty i opowiedział całą historię o złej wróżce Oganie. Dziewczyna zaprosiła młodego, przystojnego człowieka do domu. Wspominali wspólne chwile zanim chłopiec został zaczarowany. Maciek, bo tak miał na imię, poprosił Alicję o rękę. Ojciec dziewczyny rozpoczął przygotowania do wielkiego przyjęcia. Zaproszono na nie 1000 osób. Było to największe wesele w zamku. Na ślub przyszła także wróżka Ogana, która była bardzo szczęśliwa, gdy ujrzała Macieja z Alicją. Życzyła im dużo szczęścia i miłości.

            Młoda para po zaślubinach odjechała w podróż poślubną do Paryża i żyli tam długo i szczęśliwie.

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego